Żartobliwie mówimy o ?wujku Google? personifikując wyszukiwarkę, która wielokrotnie pomagała nam znaleźć zarówno przydatne informacje jak i całkiem zbędne ciekawostki. Ten ?wujek? jast bardzo czestym gościem w naszym życiu. Uczy nas poruszac się po mieście dzięki Google Maps i Google Street View (zainteresowanych odsyłam tutaj: https://www.google.com/maps/views/streetview?gl=pl&hl=pl), zapewnia nam świeże dostawy niechciznych reklam, ale również pomaga reklamować naszą działalność. Oferuje bardzo wiele programów komputerowych.
Niektórym daje jeszcze więcej. Chromebooki, bo o nich mowa, są laptopami opartymi o unikalną architekturę przygotowaną do obsługi Chrome OS. Produkowane przez kilka firm współpracujących z Google, jak


czy Acer, wyglądają podobnie do tradycyjnych laptopów, ale bardzo różnią się wnetrzem. Są zoptymalizowane pod kątem pracy online, jako samodzielne urządzenia nie sprawdzają się najlepiej. Google nie tylko oferuje do nich system operacyjny i oprogramowanie, ale również wypuściło na rynek właśne chromebooki.
Od wirtualnego wujka można więc dostać laptopa, użytecznego w zakresie pracy w chmurze, a kosztującego tyle co standardowe laptopy niższej klasy.